Preemptive security – dlaczego decepcja staje się kluczowym elementem strategii obrony?
Przez wiele lat strategia cyberbezpieczeństwa opierała się głównie na podejściu reaktywnym – najpierw dochodziło do incydentu, następnie był on wykrywany, analizowany i dopiero wtedy podejmowano działania naprawcze. W czasach, gdy ataki były mniej zaawansowane, taki model często wystarczał. Jednak wraz ze wzrostem liczby zagrożeń oraz rosnącą złożonością infrastruktury IT, samo reagowanie na incydenty przestaje być skuteczne. Dlatego wiele organizacji podchodzi do budowania strategii obrony bazując na podejściu preemptive cybersecurity.
Celem preemptive security jest nie tylko wykrycie ataku, ale przede wszystkim przewidywanie, blokowanie lub przynajmniej znaczące opóźnianie działań napastników jeszcze zanim zdążą wyrządzić realne szkody. Skalę tej zmiany dobrze pokazują prognozy firmy Gartner. Według analityków, już do 2030 roku około 50% wydatków na cyberbezpieczeństwo będzie przeznaczanych na preemptive cybersecurity, czyli technologie takie jak predictive threat intelligence, zaawansowane rozwiązania decepcji czy zautomatyzowane mechanizmy obrony. Dla porównania – jeszcze w 2024 roku udział takich narzędzi w budżetach bezpieczeństwa wynosił mniej niż 5%.
To wyraźny sygnał, że branża cyberbezpieczeństwa wchodzi w nowy etap, w którym kluczową rolę odgrywać będą rozwiązania pozwalające wyprzedzać działania atakujących, a nie tylko reagować na skutki ich operacji.